Facebook
oliwa_1(1)

Oliwa własnej kompozycji

 

Wystarczy butelka dobrej oliwy (koniecznie extra virgin), kilka gałązek przesuszonego rozmarynu, czosnek (trzeba posiekać i wysuszyć) i różne ulubione przyprawy. W butelce na zdjęciu, oprócz rozmarynu i 3 ząbków czosnku, w oliwie pływa sobie wysuszona papryczka chili, laska cynamonu, łyżeczka gorczycy i odrobina kminu rzymskiego. Oczywiście, oliwie trzeba dać trochę czasu (1-2 tygodnie), żeby przeszła smakiem i aromatem ziół i przypraw. Taka oliwa to świetny pomysł na małe czekadełko przed kolacją: wystarczy wylać trochę na talerzyk a goście będą z rozkoszą wybierać oliwę kawałkiem świeżej bułki lub focacci. Jeśli do tego podacie kieliszek jakiego dobrego wina, będzie miło oczekiwać na dalsze wyzwania dla podniebienia.